piątek, 16 stycznia 2026

Tęsknota

 Tęsknota we mnie rośnie, jak cień,

Co wraca, choć dzień goni dzień.

Przychodzi nagle, gdy świat zgaśnie,

I nagłym chłodem w myślach trzaśnie.

Wyostrza każdy dawny ślad,

Jakby chciała zatrzymać świat.

A ja w jej ciszy czuję znak,

Że w środku siła, choć czasu brak.

Lecz gdy jej oddech w sercu drży,

Wspomnienia budzą nowe sny,

Jak latarnia na końcu dróg,

Co prowadzi przez mrok snów.

Bo tęsknic – znaczy jeszcze chcieć,

Wciąż wracać tam, gdzie pragnie się więcej z życia mieć.

To most niewidny, który trwa,

Choć biegnie przez najgłębsze „ja”.

I nawet jeśli minie noc,

Tęsknota zawsze niesie moc –

By z tego, co daleko jest,

Zrodził się jutra cichy gest.


Oliwia Put II JB